Motyw życia jako drogi nie jest ani nowy, ani odkrywczy. W zasadzie przez cały czas odkąś zmierzamy, spotykamy ludzi, podejmujemy decyzje. Jak się w tym wszystkim nie pogubić? W wierszu „Jak się nazywa” ks. Jan Twardowski pocieszał, że „jeśli nie wiesz dokąd iść sama cię droga poprowadzi”. A jednocześnie nieustannie podrzucał swoim czytelnikom przeróżne drogowskazy, znaki ufności i podpowiedzi, którymi mogliby się kierować na ścieżkach życia. Zebrane w tomiku „Co wybieram? Rozmyślania w drodze” stanowią piękną i inspirującą lekturę na każdy czas.
Jako dziecko z pokolenia milenialsów przeżyłam już kilka końców świata, dlatego lubię klimat postapo w literaturze i filmie. Co prawda do tej pory nie powstało nic genialniejszego ponad „Drogę” Cormaca McCarthy’ego i nie zapowiada się, żeby komuś udało się doskoczyć do poprzeczki zawieszonej przez amerykańskiego pisarza, ale próbować zawsze warto. Jednym z takich próbnych i całkiem udanych dzieł jest „Islander. Wygnanie” Caryla Férey’a.
Ocieram dziś łezki wzruszenia, bo oto trzymam w dłoniach mój dymny patronat - zwieńczenie „Trylogii różanej” autorstwa Jagody Kwiecień. Powieść „Daruj nadzieję” znów ogrzewa serduszko, wywołuje uśmiech i napełnia czytelnika pewnością, że bez wiary, nadziei i miłości życie nie miałoby sensu.
Nie będzie już w tym roku książki z lepszym tytułem. „Ta kurewska miłość” i ta różowa okładka natychmiast poprawiają humor i sprawiają, że najnowszy tomik od Wydawnictwa Afera od razu chce się czytać.
Zanim sięgnęłam po tomik „Zraniony uzdrowiciel. Kapłan we współczesnym świecie” byłam przekonana, że to książka tylko dla osób duchownych, dlatego tak wielkim zaskoczeniem było dla mnie, że cokolwiek na temat księży pojawia się dopiero mniej więcej w połowie lektury.

Bird-watching, nazywany u nas ptasiarstwem, na całym świecie cieszy się dużą popularnością. Tęsknimy za naturą i jej kojącymi właściwościami, a obserwowanie ptaków, choć pozornie nudne, wspaniale wycisza i niesie ze sobą mnóstwo pozytywnych emocji. Z takiej właśnie pasji, ciekawości i chęci zrozumienia pierzastych stworzeń wyrosła książka „Społeczne życie ptaków” autorstwa Joan E. Strassmann, profesor biologii na Uniwersytecie Waszyngtońskim oraz miłośniczki i wytrawnej podglądaczki ptaków.
Pojechała do beskidzkiego lasu nad Wisłokiem z miłości. Z miłości do tego miejsca i do brata. Data również nie była przypadkowa, bo w tym dniu przypadały jego 60. urodziny. Wanda Półtawska chciała powspominać i pomodlić się, odprawić Drogę Krzyżową, ale nie miała sił, żeby wyjść na górę. Sama przed sobą tłumaczyła się nadmiarem bólu, dlatego dopiero następnego dnia ruszyła trasą, którą tak dobrze znała i kochała.
„Teologia i Wszechświat” ks. Michała Hellera, to prawdziwe czytelnicze wyzwanie, szczególnie dla kogoś, kto zawsze wyżej cenił czucie i wiarę nad mędrca szkiełko i oko. I nie chodzi nawet o rozdźwięk między wiarą a nauką, bo autor skutecznie przekonuje, że między nimi istnieje nić porozumienia, ale o tematykę, która dla mnie okazała się naprawdę wymagająca.
Nie ma przypadków. Książka „40-dniowy post od mediów społecznościowych” trafiła do mnie w momencie, kiedy bardzo dużo rozmyślałam na temat mojej działalności w sieci i obecności w mediach społecznościowych. Wendy Speake pomogła mi uporządkować myśli, odpowiedziała na wiele różnych wątpliwości oraz udowodniła mi, że post od mediów społecznościowych jest potrzebny i jest jak najbardziej wykonalny.