Jako właścicielka uroczego Kozimierza nie mogłam przejść obojętnie obok książki, w której pojawiają się kozy! „Gracja Koziołek. Mam przechlapane” Justyny Drzewickiej to szalona, pełna przygód i humoru powieść dla dzieciaków, choć gwarantuję, że osobowość Gracji rozbroi również wszystkich dorosłych czytelników.
Pismo Święte to prezent na całe życie, nie tylko na I Komunię Świętą. Dziś chyba trochę niedoceniany i zastępowany rożnymi atrakcjami, a przecież słuchanie Słowa Bożego to najprostszy sposób, żeby zbliżać się do Boga. Różnych wydań najważniejszej Księgi jest mnóstwo, sama mam w domu Biblię w kilku rożnych wersjach, dlatego tak naprawdę wystarczy wybrać tę edycję, która ma szansę najbardziej spodobać się dziecku, a później zachęcać je do lektury i rozbudzać ciekawość Słowem. Bo żadna, nawet najpiękniejsza Księga nie przyniesie efektu, jeśli nie będzie czytana.
Pokochałam Carla niemal od pierwszej chwili, choć oboje wiemy, że
początek był nieco chłodny. A jednak tej kędzierzawy dzieciak z
łatwością zdobył moje serce. Jest coś pokrzepiającego w świadomości, że
nasze pociechy mają takiego patrona jak Carlo, że można im stawiać za
wzór chłopaka, który był taki jak oni, zwyczajny, lubiący sport,
komputer i wycieczki z rodzicami. A przy tym wierzył do głębi i
konsekwentnie podążał swoją drogą. W publikacji „Eucharystia moją
autostradą do nieba. Pierwsza Komunia święta z Carlem Acutisem” odbija
się serce Carla, skromne, pokorne i pełne żywej wiary w dobrego Boga.
Mam w domu dziesięcioletniego historyka, który zna tyle rożnych opowieści, że trudno go czymś zaskoczyć, a jednak Igorowi Banaszczykowi się udało! Polska kotami stoi i jak się okazuje, to właśnie miauczące sierściuchy miały największy wspływ na rozwój kraju nad Wisłą. To nie moje bajania, a udowodniona naukowo wiedza, opublikowana w książce „Jak koty Polskę zbudowały”, a wiadomo, że jak coś jest w książce, to musi być prawdziwe!
Rozmowa Wojciecha Bonowicza z ks. Michałem Hellerem to spotkanie dwóch światów, które się uzupełniają i tworzą całość, w której czytelnik może się przejrzeć, odnaleźć własne myśli i doświadczenia. Jednocześnie „Siedem ważnych słów” to publikacja rocznicowa, bo wydana przy okazji 90-tych urodzin ks. Michała Hellera.
Znacie ten żart, że stary chłop nigdy nie jest tak stary, jak stara baba? Albo tę scenę z serialu, kiedy Katarzyna Herman z Adamczychy woli zostać spalona na stosie jako czarownica, niż nazwana starą babą? O tym samym, czyli dorastaniu i nieuchronnej kobiecej starości, w przewrotny sposób opowiada Karolina Lewestam w fenomenalnych „Szmatach”.
Lektura książki „Uzdrawiające rany” bp Erika Vardena, trapisty i biskupa Trondheim, nie należy do najłatwiejszych. Wymagająca jest zarówno tematyka, jak i medytacyjna forma, która sprawia, że przez tekst nie da się szybko przepłynąć. Cisza i skupienie są niezbędne, żeby czerpać z tej publikacji pełnymi garściami, współodczuwać i wkroczyć na drogę wewnętrznego uzdrowienia.
Książki o. Tadeusza Kotlewskiego SJ to prawdziwe perełki. Niewielkie, ale konkretnie, napełnione treścią po brzegi, przesiąknięte empatią i mądrością wynikającą z kapłańskiego doświadczenia księdza jezuity. Nie inaczej jest w przypadku tomiku „Razem czy osobno. Stworzeni do wspólnoty”, w którym autor podejmuje temat życia we wspólnocie.
Trudno uwierzyć, że od śmierci ks. Jana Kaczkowskiego minęło już 10 lat. Tomik „Nadzieja. Słowa na pożegnanie” to książka rocznicowa i wspomnieniowa, pozwalająca przypomnieć sobie słowa charyzmatycznego kapłana.